My computer is spoilt. It is not a virus or some other shit like that, but feeder propably (I think so -_-). Anyway it's a 9 years old scrap so I'm not suprised about the problems.
Sorry if I promised to do something for someone in photoshop. First I must buy new computer. Even if I'll put a new feeder on it, that comp. is useless for more advanced digital works.
"Oh so I must buy a new one! Yeah, great idea! Let's do it!" - yeah, bullshit. I haven't any money in my damn piggy bank =_= My parent haven't too so new computer it's a dream actually.
Oh! But it's the one optimistic thing! Kakashi-sensei is alive! XD Hooraaayy! XD
........
........
........
Heh. I'm too sarcastic.
-----------------------------------------------------
[PL]
Zdaje się, że mój komputer jest na wykończeniu. Nie, to nie wirusy ani inne pierdoły tego typu. Przyczyną największych usterek (reset 20 razy w ciągu jednorazowego użycia =_= ) jest najprawdopodobniej zasilacz (chyba). Poza tym czego mam się spodziewać po 9-letnim złomie? Koszty jego naprawy za te 9 lat przerosły już chyba z trzy razy jego łączną wartość.
Przepraszam wszystkich, którym obiecałam zrobienie czegoś tam digitalnego, ale obecnie nie mam takiej możliwości (redakcję DB4Ever z Gokuśkiem też przepraszam =_= w każdym razie z kontynuacji pomocy graficznej nici).
Nawet jeśli oddam złoma do naprawy czy włożę nowy zasilacz to i tak nie nadaje się on do bardziej zaawansowanych prac graficznych, nad czym ubolewałam już dawno.
No to teraz: "Ha! Muszę tylko kupić nowy sprzęt! Nic prostszego, lecę do sklepu!" - uhm, a może frytki do tego? Nie mam obecnie kasy na nowy komp (od rodziców też nie idzie wyłudzić ) więc póki co będzie on jedynie moim zbożnym życzeniem.
Nie dość, że wakacje do d...y to jeszcze to (+ parę innych złych wydarzeń, których nie będę opisywać ) =_= żyć, nie umierać - nie ma co.
No, ale mam jeden plus - Sensei Hatake Kakashi zmartwychwstał XD Kishimoto to ma łeb do pocieszania ludzi w udrękach!
.
.
.
.
.
cholera, ale jestem ufo =_=