Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

Sorry - some technical problems -_-

Thu Jul 16, 2009, 9:26 AM
  • Mood: Sarcastic
  • Listening to: Three Days Grace - "One X"
  • Reading: Naruto chapter 454
  • Watching: FMA: Brotherhood
  • Drinking: water
[ENG]

My computer is spoilt. It is not a virus or some other shit like that, but feeder propably (I think so -_-). Anyway it's a 9 years old scrap so I'm not suprised about the problems.

Sorry if I promised to do something for someone in photoshop. First I must buy new computer. Even if I'll put a new feeder on it, that comp. is useless for more advanced digital works.

"Oh so I must buy a new one! Yeah, great idea! Let's do it!" - yeah, bullshit. I haven't any money in my damn piggy bank =_= My parent haven't too so new computer it's a dream actually.

Oh! But it's the one optimistic thing! Kakashi-sensei is alive! XD Hooraaayy! XD
........
........
........
Heh. I'm too sarcastic.


-----------------------------------------------------
[PL]

Zdaje się, że mój komputer jest na wykończeniu. Nie, to nie wirusy ani inne pierdoły tego typu. Przyczyną największych usterek (reset 20 razy w ciągu jednorazowego użycia =_= ) jest najprawdopodobniej zasilacz (chyba). Poza tym czego mam się spodziewać po 9-letnim złomie? Koszty jego naprawy za te 9 lat przerosły już chyba z trzy razy jego łączną wartość.

Przepraszam wszystkich, którym obiecałam zrobienie czegoś tam digitalnego, ale obecnie nie mam takiej możliwości (redakcję DB4Ever z Gokuśkiem też przepraszam =_= w każdym razie z kontynuacji pomocy graficznej nici).

Nawet jeśli oddam złoma do naprawy czy włożę nowy zasilacz to i tak nie nadaje się on do bardziej zaawansowanych prac graficznych, nad czym ubolewałam już dawno.

No to teraz: "Ha! Muszę tylko kupić nowy sprzęt! Nic prostszego, lecę do sklepu!" - uhm, a może frytki do tego? Nie mam obecnie kasy na nowy komp (od rodziców też nie idzie wyłudzić ) więc póki co będzie on jedynie moim zbożnym życzeniem.


Nie dość, że wakacje do d...y to jeszcze to (+ parę innych złych wydarzeń, których nie będę opisywać ) =_= żyć, nie umierać - nie ma co.

No, ale mam jeden plus - Sensei Hatake Kakashi zmartwychwstał XD Kishimoto to ma łeb do pocieszania ludzi w udrękach!

.
.
.
.
.
cholera, ale jestem ufo =_=

Zgrozo... (PL only)

Wed Apr 29, 2009, 2:41 PM
  • Mood: Alienated
  • Listening to: Lifehouse - "Everything"
  • Reading: xXx Holic manga
  • Watching: TV Kielce o_0
  • Drinking: water
Ostatnio zapadam w typowo depresyjne nastroje. Nie mam ku temu żadnych wielkich powodów - słońce świeci i powinno dawać mi energię do życia, kwiatki rosną (w sumie nie lubię kwiatków) i wszyscy wokół są szczęśliwi, a jednak czuję moralną pustkę. Brakuje mi czegoś, czego nie jestem w stanie zdefiniować.
Mogłabym założyć jakiegoś bloga i zwyczajnie wypisywać w nim to, co przychodzi mi do głowy w takich chwilach. Problem w tym, że nie odczuwam aż tak silnej potrzeby, by to zrobić (zawsze zostaje ten jeden, wierny DeviantART i możliwość napisania takiej czy owakiej sensownej lub sensu pozbawionej notki). Nie ma tu wielu osób, które znają mnie osobiście, więc co mi tam.
Gdzie odważę się pokazać kawałek swojego wewnętrznego "ja", jak nie anonimowo w Internecie? Mogę się zasłaniać koszulkami Slipknota, wielkimi czarnymi buciorami i pięcioma kilogramami łańcuchów, a tak czy inaczej wnętrze pozostanie to samo. To swego rodzaju ochrona przed otaczającym mnie światem, głupimi wzorcami zachowań, które 80% społeczeństwa przejęło od popowych gwiazdeczek z Polski czy zza granicy. Dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy umieją w życiu dostrzec jakieś wyższe wartości, a takich ostatnimi czasy spotkałam wielu. Naprawdę fajnie jest pogadać z człowiekiem, który widzi coś więcej niż czubek własnego nosa; dla którego życiowym celem nie jest dodanie kolejnej "krejzi foci" na fotkę.pl.
Ech.

Nie, nie jestem emo-dzieckiem (heh), ale swoją drogą chyba naprawdę coś ze mną nie tak (jak zwykle - muszę to dodać ), skoro wypisuję tu przemyślenia tego typu ^^

I'm still alive (update) + Happy Easter ^^

Sun Apr 12, 2009, 2:47 PM
  • Mood: Mad
  • Listening to: Metallica - "All Nightmare Long"
  • Reading: Death Note volume 9
  • Watching: xxxHolic amv
  • Eating: cake ^^
  • Drinking: tea
[ENG]

It'll be commonplace and conventional but... Happy Easter for everyone! :D
Sory for late - I was very busy last week ^^'

I hope you like my first plushie - L from Death Note and first yaoi pic with L and Raito ^^
Next time - Snufkin from "Mummins". I'm serious XD It'll be a special gift for my friend. That Snufkin will have wire frame within and characteristic nose ^^ If I don't mess up him, I'll put photos into gallery.

Sorry, but I can't make any plushies for order now >_> I'll try on holidays.

I've got 9 volumes of Death Note! At last! XD I'm very very happy because it's current publishing state in Poland ^^
Now I want 5 volumes of "The Embalmer" ("Shigeshoushi") but actually I'm a bankrupt XD

Soon I'll throw into my gallery fanart from xxxHolic :)

Sorry for my laziness on DA. Anyway, now I must check only 166 deviantions (at start it was more than 600) XD I promise, I'll check them soon!


[PL]

Znowu piszę journala w nocy z pierwszego na drugi dzień świąt (ostatni napisałam w czasie świąt Bożego Narodzenia >_> ).

Może to standardowe i oklepane, ale na wstepie życzę wszystkim radosnych, pogodnych, spokojnych i miłych świąt Wielkanocnych. Pospiewałoby się koledy, ale to nie ta bajka ^^ Baran z ciasta, który gapi się na mnie tepym wzrokiem z koszyczka też Was pozdrawia i życzy tysiąca smacznych jajek i setek żółtych kurczaków.
Znowu się trochę spóźniam z tymi życzeniami, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie XD

Było trochę wolnego, więc mózgownica odrdzewiała i coś tam się natworzyło. Mam nadzieję, że pluszowy L i Death Note yaoi przypadło Wam do gustu (wybacz Mukul, że to narysowałam XD).
Mam już rozrysowanego na kartkach pluszowego Włóczykija, którego postaram się zrobić na specjalną prośbę kumpeli. Ma mieć doszywany nos i druciany szkielet w środku (czego to ludzie nie wymyślą >_> ). Mam nadzieję, że tego nie schrzanię. W każdym razie, jeżeli coś z tego ambitnego projektu wyjdzie, niebawem pluszak pojawi się na Devie.
PS: nie proście mnie o pluszaki na zamówienie, bo w obecnym czasie na pewno ich nie wykonam >_> może z nadejściem wakacji będę w stanie.

Minął w Kielcach styczeń z mangą i anime w kinie "Moskwa" organizowany przez Kielecki Klub Mangi i Anime 'Kouen' oraz samą "Moskwę". Kurcze no, fajnie było.

Sporo się działo od ostatniego wpisu. Wreszcie jestem na bieżąco z wydawaną przez J.P.F mangą Death Note (9 tom prosto z Wawy, niach niach) XD Poza tym żywo zainteresowałam się xxxHolic i jestem w trakcie tworzenia fanartu, który niedługo pojawi się w galerii.

A tak na marginesie, kto mi zafunduje 5 tomów "Balsamisty"? x3

Poza tym muszę się pochwalić - w mojej skrzynce jest już tylko 166 deviations do przejrzenia (z ponad 600) XD XD XD ha!

Konkluzja końcowa? Nie ma to jak być hamulcowym postepu >_>

"...the day that never comes... " (PL on

Thu Dec 25, 2008, 5:34 PM
  • Mood: Stumped
  • Listening to: Metallica - "The Day That Never Comes"
  • Reading: something stupid as always
  • Drinking: water
Daję znak życia, żeby nie było. Nie chce mi się tłumaczyć na angielski.

Mam doła moralnego i pomyślałam sobie o drugiej w nocy z pierwszego na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, że napisze to na Devie. Ot, kaprys.

Nie mogę zasnąć. Mam ochotę przebić głową ścianę.

Czy w obecnym roku nic mi się już nie uda? Ja pierdziele... Dobrze, że za tydzień zaczyna się nowy. Gdzieś tam w głowie siedzi mi nadzieja, że będzie lepszy niż poprzedni.

Walić przeszłość.

######

A tak na marginesie już dawno miałam się zabrać za przejrzenie swojej DeviantART-owej skrzynki (416 deviations and 547 messages) ale coś nie mogę znależć ani chęci ani czasu.
W każdym razie niedługo mam zamiar zebrać się do kupy i uprzątnąć ten śmietnik.
Do galerii może co& nawet wrzucę.

######

Cholera. Nawet czytanie Naruto straciło sens bo Kakashi zginął w walce z Akatsuki.
No kurde balans, za co?

######

Rodzice ciągają mnie w te święta po ciotkach, wujkach i babciach, a ja najzwyczajniej na świecie chcę, żeby dali mi święty spokój. Nawet choinki nie chciało mi się ubierać, natomiast na pasterce akurat za mną musiał stać jakiś pedofil, który prawie dostałby z glana, gdyby mnie tata nie odciągnął gdzieś dalej.
Ech, święta, święta.

######

W tym roku mam jakiś świąteczny kryzys. Nic na to nie poradzę. Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło.

* Mam nadzieję, że nie stanę się jakimś emo czy coś w tym guście o_0

######

Tęsknię za tymi, którzy odeszli. Bez nich panuje pustka.

######

Nie wiem po co o drugiej w nocy napisałam te wszystkie pierdoły.

Wesołych Swiąt, ludzie, jakie by nie były (lepiej późno niż wcale). A dla WIP-ów - 'chii' (tylko ufo wie o co chodzi).

Mood wyraża wszystko
>_>

Non Omnis Moriar

Mon Nov 24, 2008, 12:45 PM
  • Mood: Spring Fever
W piątek 21 listopada 2008r. zginęła moja najlepsza przyjaciółka.
Wszystko, cały ten świat to jedno wielkie gówno. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość.

Przechodziła przez pasy. Jakiś 24-letni sukinsyn wyprzedził stojące samochody, wjechał na pasy i zabił ją. Mam nadzieję, że zgnije w więzieniu. Nienawidzę go.

Ewelina miała marzenia i plany na przyszłość. O niektórych wiedziałam tylko ja. Byłyśmy razem na dobre i na złe.
Nie mogę się pozbierać.
Miała niecałe 17 lat.

Site Map