Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:love:
 

Non Omnis Moriar

Mon Nov 24, 2008, 12:45 PM
  • Mood: Spring Fever
W piątek 21 listopada 2008r. zginęła moja najlepsza przyjaciółka.
Wszystko, cały ten świat to jedno wielkie gówno. Nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość.

Przechodziła przez pasy. Jakiś 24-letni sukinsyn wyprzedził stojące samochody, wjechał na pasy i zabił ją. Mam nadzieję, że zgnije w więzieniu. Nienawidzę go.

Ewelina miała marzenia i plany na przyszłość. O niektórych wiedziałam tylko ja. Byłyśmy razem na dobre i na złe.
Nie mogę się pozbierać.
Miała niecałe 17 lat.

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:icon1kasumi:
jestem z Tobą... ja tez kolezanke straciłam 2 lata temu była młodsza ode mnie o rok czyi wtedy miała 16 lat. wiem co czujesz tak mozna powiedziec. Tylko ona zmarła na tetniaka mózgu... ale to ze ten zjabany kierowca nie widział ze ktos jeszcze na pasach przechodzi! przecierz przy pasach nie powinno sie wyprzedzac. Mam nadzieje ze sie powiesi lub dostanie dozywocie w kiciu
:iconzgredzior:
Wiem dobrze jak to jest stracić najważniejszą dla siebie osobę z własnego doświadczenia. Najgorsza jest pustka, której nie da się zapełnić. Przyzwyczajenie że ta osoba jest obok nas a tymczasem jej już nigdy nie będzie. Trzymaj się kobito, dasz radę, pomyśl że ona nie chciała byś się w jakieś smutki pogrążała (chociaz to nieuniknione) z jej powodu. Czas leczy rany ale niczego w sobie nie duś.

Kolesia jak dorwę to sama wytargam za jajca. Miejmy nadzieję że dostanie dożywocie.
Śmierć mu D:

--
THAI, FREEDOM, ART.
:iconpetermakal:
[*]

--
"The only way to get smarter is by playing a smarter opponent."
Fundamntals of Chess 1883

Site Map