Mam doła moralnego i pomyślałam sobie o drugiej w nocy z pierwszego na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, że napisze to na Devie. Ot, kaprys.
Nie mogę zasnąć. Mam ochotę przebić głową ścianę.
Czy w obecnym roku nic mi się już nie uda? Ja pierdziele... Dobrze, że za tydzień zaczyna się nowy. Gdzieś tam w głowie siedzi mi nadzieja, że będzie lepszy niż poprzedni.
Walić przeszłość.
######
A tak na marginesie już dawno miałam się zabrać za przejrzenie swojej DeviantART-owej skrzynki (416 deviations and 547 messages) ale coś nie mogę znależć ani chęci ani czasu.
W każdym razie niedługo mam zamiar zebrać się do kupy i uprzątnąć ten śmietnik.
Do galerii może co& nawet wrzucę.
######
Cholera. Nawet czytanie Naruto straciło sens bo Kakashi zginął w walce z Akatsuki.
No kurde balans, za co?
######
Rodzice ciągają mnie w te święta po ciotkach, wujkach i babciach, a ja najzwyczajniej na świecie chcę, żeby dali mi święty spokój. Nawet choinki nie chciało mi się ubierać, natomiast na pasterce akurat za mną musiał stać jakiś pedofil, który prawie dostałby z glana, gdyby mnie tata nie odciągnął gdzieś dalej.
Ech, święta, święta.
######
W tym roku mam jakiś świąteczny kryzys. Nic na to nie poradzę. Jeszcze nigdy mi się to nie zdarzyło.
* Mam nadzieję, że nie stanę się jakimś emo czy coś w tym guście o_0
######
Tęsknię za tymi, którzy odeszli. Bez nich panuje pustka.
######
Nie wiem po co o drugiej w nocy napisałam te wszystkie pierdoły.
Wesołych Swiąt, ludzie, jakie by nie były (lepiej późno niż wcale). A dla WIP-ów - 'chii' (tylko ufo wie o co chodzi).
Mood wyraża wszystko
>_>
Devious Comments
--
"The only way to get smarter is by playing a smarter opponent."
Fundamntals of Chess 1883
Previous PageNext Page